kup bilety online

Komunikat prasowy

"Ucho, gardło, nóż" w Teatrze Polonia

Anna Czajkowska, www.teatrdlawas.pl

„Nazywam się Tonka z domu Babić i nie mogę spać”

Adaptację powieści „Ucho, gardło, nóż” (wydana w 2002, wywołała na Chorwacji skandal), już od kilku lat można zobaczyć na deskach Teatru Polonia. Narratorką i główną postacią książki jest kobieta po pięćdziesiątce, która w swym monologu, przesyconym wulgaryzmami i sarkastycznym humorem, nazywanym przez część krytyków autoterapeutycznym bełkotem, rysuje gorzki obraz otaczającej ją rzeczywistości. Autorka książki,Vedrana Rudan, tak o niej mówi: Janda powiedziała - i ja się z tym zgadzam - że to jest książka o terrorystce. Tonka Babić żyje na całym świecie i chce zburzyć istniejący porządek”. A temat? – „To nie jest problem tej czy innej mniejszości narodowej, to jest problem władzy i poddanych, współczesnego kapitalizmu i biednych.[…] Dawniej niewolnicy mieli kajdany i łańcuchy, a teraz mają karty kredytowe. Terroryzm jest jedynym środkiem, dzięki któremu ofiara może wyrazić swoją wściekłość i niemoc”. Reżyser, Krystyna Janda, wyciągnęła z monologu Tonki wszystko to, co ważne i najbardziej przejmujące. W spektaklu bohaterka wykrzykuje cały swój ból, strach, wściekłość i zaszczucie przez sąsiadów.

Tonka Babić spędza kolejną bezsenną noc przed telewizorem z wyłączonym głosem, w towarzystwie szybko pochłanianych tabliczek czekolady. Zmienia kanały, komentując naiwność i hipokryzję programów politycznych, seriali i filmów, ale poza bezładną paplaniną jest w tym coś więcej … . Opowiada widzom swoje życie, mówi o matce – działaczce, o małżeństwie, o córce, o nerwicy, o wojnie, o bezsenności. Nad wszystkim góruje jednak mroczne widmo bratobójczej rzezi na Bałkanach. Ostry jak nóż monolog bohaterki pędzi, jest chaotyczny, przeskakuje z refleksji do wspomnień, bez wahania oskarżając wszystko i wszystkich. Chorwatów, Serbów, komunistyczną przeszłość, reżim Tito, patriotyczne mity odrodzonej Chorwacji, Amerykanów, aż po najbliższą rodzinę i ogólnie płeć męską. Tonka nikogo nie oszczędza, a zwłaszcza siebie. Słuchając o „przesadnym okrucieństwie” żołnierzy chorwackich, zastanawia się, jaka byłaby w takim razie dobra i wyważona rzeź?? Jej słowotok obfituje w wulgaryzmy, bo oprócz łykania tabletek, to jedyna metoda, by zapanować nad nerwami.

Monolog Tonki czy Jandy? W zasadzie dwa w jednym. Doskonały balans pomiędzy fikcją a autentycznością, zabawą tekstem, w którym za każdym razem pojawia się coś nowego, coś znika… a wiernością postaci. Drastyczne opowieści przeplatane komentarzem telewizyjnych seriali! Czy z tekstu, było nie było poważnego, o okrucieństwie wojny na Bałkanach, reżyserka zrobiła farsę? Oczywiście, że nie. Krystyna Janda, jako mistrzyni monodramu (dla przypomnienia – „Shirley Valentine”, „Maria Callas”, „Mała Steinberg”, „Kobieta zawiedziona”, „Biała bluzka”), cały czas panuje nad publicznością i nie odpuszcza. Jej słowa - „Gdybyście byli normalną publicznością, dawno byście wyszli. Ale to mój teatr i nikt nie wyjdzie, bo zamknęłam drzwi” przejdą zapewne do historii sztuki aktorskiej. Akcentuje przerażające fragmenty, a zaraz po nich, z równie wielkim zaangażowaniem, opowiada o reklamie margaryny. Prowokuje, rozśmiesza, by za chwilę zatrzymać zastygły uśmiech widza i zamienić go w grymas przerażenia. Reżyserskie i aktorskie wyczucie pozwala jej pokazać okrucieństwo, absurdalność wojny w groteskowej odsłonie, która dociera do ucha, gardła, tnie jak ostry nóż. Rażące przekleństwa drażnią, wywołują komentarze widowni, ale o to właśnie chodzi!

Jej Tonka rozmawia z publicznością, ale nie oczekuje ani współczucia, ani rozgrzeszenia. Wręcz przeciwnie – samą siebie celowo obwinia. A jednak, po wysłuchaniu dwugodzinnego monologu, widz nie ma już wątpliwości, czemu ofiara PTS (posttraumatyczego syndromu) straciła wiarę w człowieka, jego dobroć, dlaczego jej psychika jest tak pokiereszowana. Pani Krystyno – wielkie brawa!!

Anna Czajkowska

Kasa i foyer teatru są wynajmowane od m.st. Warszawy - Dzielnicy Śródmieście

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2017 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni