kup bilety online

Prasa o nas

Krystyna Janda: Stolica to większa prowincja niż niewielkie miasto

Trwa V Festiwal Krystyny Jandy. To cztery dni pełne znakomitych spektakli teatralnych, filmów, wystaw, które wpisują Szczawno-Zdrój na kulturalną mapę Polski.

Za co Krystyna Janda pokochała Szczawno-Zdrój, a Szczawno Krystynę Jandę?

Zaproponowano mi Festiwal wystawianych w naszej Fundacji sztuk. Aż skoczyłam z radości! Mamy 10 produkcji rocznie, w repertuarze około 60 tytułów, jesteśmy szczęśliwi, kiedy możemy zagrać coś poza siedzibą, a jest w czym wybrać. W Szczawnie witają nas i decydenci i publiczność z otwartymi ramionami. Więc jak nie kochać?

Lubi Pani występować przed mniejszą publicznością, z małych miejscowości?

To nie jest publiczność z małej miejscowości, to ludzie z całej Polski na wakacjach , i tacy, którzy przyjeżdżają już teraz na nasz festiwal, co roku, bo są i tacy. Poza tym mała miejscowość to żadna kategoria oceniająca. Czasem większą prowincją jest stolica niż mała miejscowość. To kategoria nie geograficzna ani ilościowa, a jakościowa. Publiczność w Szczawnie jest świetna, w Lądku, Wałbrzychu również. Bardzo lubię tam grać. Tyle że teatr Zdrojowy w Szczawnie to sala unikatowa, przecudna, ze wspaniałą akustyką i tradycjami.

Czyli publiczność jest wszędzie taka sama - niezależnie, czy to Chicago, Warszawa, czy Szczawno?

Można tak powiedzieć. Wszędzie są i tacy i inni, a w miejscowościach, do których przyjeżdżamy, na sali najczęściej siedzi miejscowa elita. Gdy Pani usłyszała po raz pierwszy, że jest pomysł Festiwalu Krystyny Jandy - to co Pani poczuła? Dumę, że została Pani doceniona? Strach, że już „za życia robią mi festiwal”? A dla mnie to wielki honor i wyróżnienie, oczywiście. Bardzo jestem Szczawnu wdzięczna za to zapraszanie nas i ponoszenie trudu organizowania festiwalu. Oczywiście są to dni święta i teatralnej radości, a my przywozimy swoje najlepsze i najnowsze produkcje. W tym roku też: i nowości, i gwiazdy, i aktualne tematy, i rozrywka.

Spektakle z Pani teatrów, sztuki, w których Pani występuje, filmy z Pani udziałem, spotkania z osobami, które są dla Pani bliskie - i życiowo, i artystycznie. Wszystko w jednym czasie, w ciągu kilku dni, w jednym miejscu - to wielka gratka dla fanów Pani twórczości.

Mam nadzieję, że to okazja do spędzenia wartościowych i ważnych wieczorów, nie tylko dla mnie, dla naszych aktorów, ale przede wszystkim dla publiczności. Ja, niestety, przyjeżdżam co roku jak po ogień, tylko żeby zagrać i znikam. W tym roku też wracam szybko do Warszawy, bo na 6 września przygotowuję nową premierę.

A co Pani daje ten festiwal?

Możemy zaprezentować co roku jakiś tam przekrój tego, co robimy, ja jestem wdzięczna, że mogę zagrać tu swoje sztandarowe role, nasi artyści grają i przyjeżdżają tu z wielką przyjemnością. Nasze spektakle jeżdżą bardzo dużo, gramy około 120 spektakli rocznie poza siedzibą, Szczawno w to wliczamy. Bardzo nam zależy, żeby grać „w Polsce”. No i zarabiamy pieniądze, oczywiście.

Co będzie można zobaczyć, usłyszeć, kogo spotkać na tegorocznym, już piątym, festiwalu Krystyny Jandy w Szczawnie-Zdroju?

O, w tym roku prawdziwe prezenty dla publiczności. „Dobry wojak Szwejk” idzie na wojnę i Zbigniew Zamachowski, Zofia Domalik, Marcin Bobółka, Krzysztof Dracz, Mirosław Kropielnicki, Henryk Simon, Michał Zieliński, „ Piękny nieczuły” i wspaniała opowieść o miłości z piosenkami Edith Piaf brawurowo śpiewanymi, czyli Natalia Sikora i Paweł Ciołkosz, a zaczynamy od spektaklu Sabiny Baral i Magdy Umer „Zapiski z wygnania”, czyli ja razem z zespołem muzycznym.

Z czego - jaki spektakl, film - jest Pani najbardziej zadowolona, że uda się pokazać w Szczawnie?

Wszystko. To cztery nadzwyczajne wieczory. Odradzałabym przegapienie któregoś z nich.

Czy oprócz prezentacji różnych spektakli, filmów, planuje Pani organizować na festiwalu np. warsztaty aktorskie, żeby podzielić się swoimi umiejętnościami? Czy festiwal będzie rozbudowywał swoją ofertę?

Na razie nie ma takiego pomysłu...

Rozmawiał Robert Migdał



Czytaj więcej: https://gazetawroclawska.pl/krystyna-janda-stolica-to-wieksza-prowincja-niz-niewielkie-miasto/ar/13457138

 

Kasa i foyer teatru są wynajmowane od m.st. Warszawy - Dzielnicy Śródmieście

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2019 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni