kup bilety online

Komunikat prasowy

„Żeby nie było śladów” reż. Piotr Ratajczak

http://mobilni.pl

Na ten bardzo ważny głos ta scena czekała od dawna, właściwie od momentu, kiedy Krystyna Janda zaczęła w Internecie intensywnie komentować rzeczywistość. Nie brakowało takiego ostrego rysu w doborze tematów w jej teatrach, ocierało się to bardzo często o ważne problemy, ale jakby nie do końca obejmujące ich skalę. Tym razem dostajemy długo wyczekiwaną kropkę nad i. W spektaklu Żeby nie było śladów sięgnięto po książkę Cezarego Łazarewicza nagrodzoną w zeszłym roku literacką nagrodą Nike. To reportaż o Grzegorzu Przemyku, maturzyście, którego historia obnaża okres komunizmu w Polsce, ale też jest komentarzem do rzeczywistości. Ważny temat wyciśnięty do maksimum, ale nieprzebrany w hałaśliwe slogany. To spektakl, który nie ma kusić wizualną orgią pełną fajerwerków. Jest zszyty z najskromniejszych środków, surowy, odziera problem i przechodzi do sedna. Komentuje historię, ale niebezmyślnie, by odbębnić zakurzoną lekcję historii, nie na siłę, by wpisać się w nurt sztuki zaangażowanej. To zasługa nie tylko reżysera, ale też i aktorów, szczególnie Agnieszki Przepiórskiej, która świadomie buduje postać złożoną z wszystkich naszych boleści, naiwności, strachu i odwiecznego krzyża na plecach. To taka „Matka Polka Teresa”. Tutaj roi się od aluzji i odniesień, ale w bardzo wyważony sposób. Tutaj wszystko ma swoje uzasadnienie, ale nie po to by wojować, a ostrzec. O tym czy czekać nas będzie powtórka z rozrywki zadecydujemy tylko my. My, których świadomość ciągle się transformuje i zmienia. Dobrze, że powstają spektakle takie jak ten, w których prawda nie jest wykreowana.

 

Kasa i foyer teatru są wynajmowane od m.st. Warszawy - Dzielnicy Śródmieście

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2018 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni