kup bilety online

Komunikat prasowy

"KONSTELACJE" W POLONII, CZYLI SPOSÓB NA GWIEZDNE ŻYCIE

Sebastian Misiuk, www.radiokolor.pl

Nie ma czasu. Jest tylko przeszłość i przyszłość. Łączy je jedynie strzałka. Faktycznie, oglądając "Konstelacje" można odlecieć w otchłań galaktyki i zagubić się w czasoprzestrzeni. Z tego stanu ciężko jest wyjść! Lekarstwo? Poliż swój łokieć.

Tekst Nicka Payne’a fantastycznie przyjmuje się wszędzie, gdzie tylko zostanie wystawiony. Dramat nie jest łatwy do zagrania, wymaga przemyślanej koncepcji. Pomysł musi zatrzymać widza, bo choć to sztuka na zaledwie półtorej godziny, to ciągle powtarzane sekwencje mogą znudzić. Sam na początku irytowałem się zapętlonym tekstem podrywu na temat teorii lizania łokcia.

Historia to samo życie. Etapy związku od pierwszej rozmowy na grillu u koleżanki po zaawansowany związek i w końcu rozpad. A te powtórki? A czy w naszym życiu nie rozmawiamy, nie kłócimy się o to samo… Zamieniamy się rolami, przyjmujemy różne strony i teorie na udaną egzystencję. Powtarzalność wpisuje się idealnie w nasze życie. Podobno uczymy się na błędach i podobno przy kolejnej dyskusji na ten sam temat moglibyśmy postąpić inaczej. Alternatywa istnieje zawsze. Podobno…

Tak naprawdę to słodko-gorzka opowieść. Śmiechu dostarczają nam niektóre dialogi, czy genialna gra Marii Seweryn i Grzegorza Małeckiego. To oni uświadamiają widzowi, że trzeba żyć mimo wszystko. Nie przeszłością i z pewnością nie przyszłością. Liczy się tylko tu i teraz. A jeśli ktoś chce powiedzieć, że życie nie po to jest, by czerpać z niego garściami, wyjdzie na kompletnego głupca.

On – zawadiacki i kochający pszczelarz. Ona – kosmolożka, pracująca nad projektami, których nazwy nie zapamięta przeciętny człowiek. To właśnie ta mieszanka to kwintesencja narracji w „Konstelacjach”. Zwykłe sprawy, nasz los, decyzje, całe życie podporządkowane jest fizyce kwantowej. Marianne, powtarza kilkukrotnie frazę; "W kwantowym metawszechświecie każdy wybór, każda decyzja, którą kiedykolwiek podjąłeś lub której nie podjąłeś, istnieje w niewyobrażalnie wielkim zbiorze paralelnych światów". I tak świat Marianne jest paralelny do świata Rolanda. I tak Twój świat jest paralelny do świata Twojej ukochanej osoby. To niekończąca się układanka.

Nie sposób przemilczeć temat muzyki. Grana na żywo, w połączeniu z kosmiczną scenografią, przenosi nas realnie w gwiazdozbiór Andromedy, czy konstelację Wielkiej Niedźwiedzicy. A jeśli ktoś z Was jest przy tym wszystkim fanem błyszczących punktów na nieboskłonie – gęsia skórka murowana. A i łezkę uronicie…

Kasa i foyer teatru są wynajmowane od m.st. Warszawy - Dzielnicy Śródmieście

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2019 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni