kup bilety online

Komunikat prasowy

Koncert życia

Katarzyna Binkiewicz, www.teatrdlawas.pl

Grany od ponad dwudziestu lat spektakl „Kontrabasista” to przejmujący monodram Jerzego Stuhra, który bezustannie przyciąga do teatru tłumy widzów. Gościnnie może go teraz oglądać w warszawskim teatrze Polonia. Stuhr zaprasza widzów do świata uczuć prawdziwych, mocnych i palących. Do świata silnych skrajności i nieokiełznanych afektów. Każdy, kto zasiądzie na widowni, ma okazję stać się słuchaczem, terapeutą i uczestnikiem wydarzeń z życia człowieka, którego uczucia są prawdopodobnie tak ogromne jak pudło rezonansowe jego instrumentu „Kontrabasista” to gorzki i bardzo ostry obraz człowieka nieszczęśliwego, niespełnionego i przede wszystkim samotnego. 35-letni muzyk-urzędnik, grając na swoim kontrabasie – symbolu miłości i nienawiści, radości i opętańczej odrazy – w państwowej orkiestrze symfonicznej, uporczywie stara się poradzić sobie ze światem rzeczywistym. Pełen frustracji spowodowanej graniem „ostatnich skrzypiec” i całkowitym niedocenianiem przez społeczeństwo, wygłasza naprzemiennie monologi pełne oddania, delikatności, czasami patosu, opisując z pełnym poświęceniem każdy milimetr struny, prezentując dźwięki i wyrażając niezwykły podziw dla owego muzycznego cuda, by za chwilę nazwać go nieforemnym pudłem, które nie potrafi wydobyć żadnego czystego dźwięku. Kontrabas jest jego przekleństwem, opętaniem i nienawiścią jednocześnie. Trudno pogodzić się z myślą, iż mimo nawet największego talentu kontrabasista zawsze pozostanie wyłącznie muzykiem zasiadającym na tyłach orkiestry. Nie ma szansy na awans, na pochwały publiczności, na prestiż i sławę. Nie ma nawet możliwości na zaprezentowanie większej publiczności swych umiejętności. Tak niewiele istnieje przecież koncertów na jego instrument… Tytułowy kontrabasista to nie tylko człowiek niespełniony, ale także – a może przede wszystkim – do cna samotny. Na co dzień stara się o tym nie myśleć, chce wyprzeć z głowy niewygodne i przygnębiające myśli. Kontrabas bywa dla niego swego rodzaju tarczą: zawsze obecny, zawsze gotowy do współpracy i działania. Tak naprawdę jest jednak jego osobistą tragedią. Mężczyzna koniecznie potrzebuje wsparcia, towarzystwa, otuchy. Kogoś z kim będzie mógł dzielić swoje sukcesy i porażki. Kto nie tylko go wysłucha, ale pokocha i będzie naprawdę. Stuhr prezentuje teatr, który nie często jest nam dane oglądać. Teatr emocji i doświadczeń. Wzrusza, bawi, żongluje całą paletą uczuć i wrażeń, umiejętnie dotyka tych, które akurat zrodziły się w rzeczywistości, których jesteśmy świadkami. Więcej: nie tylko świadkami, ale i ważną częścią – aktor rozmawia z publicznością, szukając potwierdzenia swoich słów czy organizując małą lekcję muzyczną i zapoznając widownię z każdym dźwiękiem wydobywanym z kontrabasu. Buduje coś na kształt gabinetu psychologicznego połączonego z salą koncertową. Oddaje z siebie wszystko, każda emocja wychodzi z serca i zauważalnie wibruje całym jego ciałem. Każdy gest, ruch, słowo jest prawdziwe i wypełnione bez reszty głębokim, wewnętrznym szaleństwem. Rozśmiesza, a jednocześnie kłuje widza precyzyjnie w serce. Budując swój monolog, zostawia mnóstwo przestrzeni na przemyślenia i refleksje. Ambiwalencja jego afektów i siła, z jaką buduje postać, jest bezbłędna. Nie musi już nikomu udowadniać swojej klasy i wielkości aktorstwa, ale po raz kolejny to robi i w tym obszarze nie pozostawia miejsca na jakiekolwiek wątpliwości. Raczej skromna dekoracja zdaje się być zabiegiem celowym – Stuhrowi tak naprawdę do zbudowania spektaklu wystarczyłby sam kontrabas i smyczek. Aktor, kiedy robi się zbyt poważne, melancholijnie i depresyjnie – rozśmiesza, kiedy zbyt radośnie i podniecająco – wycisza i uspokaja. Jerzy Stuhr w sposób lekki i zrozumiały pokazuje ludziom, jak łatwo jest zatracić szczęście i jak niekiedy trudno jest wydobyć z siebie siłę, by je odnaleźć.

Kasa i foyer teatru są wynajmowane od m.st. Warszawy - Dzielnicy Śródmieście

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2018 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni