kup bilety online

Komunikat prasowy

Jacek Górecki: NA AFISZU #5

Jacek Górecki, www.anywhere.pl

Stanisław Grochowiak napisał tę sztukę ponad pięćdziesiąt lat temu. Sztukę o zamkniętych w domu spokojnej starości dojrzałych chłopcach, z których jeden z nich musi zmierzyć się (dosłownie) z przybywającą w odwiedziny młodszą o kilka lat żoną. Ale ta miara to także waga, na której zestawiono przeszłość i teraźniejszość oraz to, jak to ze sobą pogodzić. Jak pogodzić dwa zupełnie różne światy. Młodość i przemijanie. „Chłopcy”, podobnie jak cała niezliczona ilość tekstów Grochowiaka, znaleźli swoje miejsce nie tylko na teatralnych deskach, ale także w kinie. Wspomniana sztuka została w latach 70. zekranizowana przez Ryszarda Bera, a w filmowe role wówczas wcielili się min.: Kazimierz Opaliński, Wacław Kowalski, Aleksander Dzwonkowski czy Maja Komorowska. Tym razem za sprawą Mirosława Gronowskiego trafia na scenę Teatru Polonia i wychodzi z tego zwycięsko.

Skromny, ubogi w fajerwerki spektakl nie ma być moralizatorką lekcją czy manifestem na rzecz walki o prawa starszych. Chodzi raczej o podglądanie życia, o którym na co dzień wielu z nas zapomina albo raczej stara się zapomnieć. Bo przecież starość jest niewygodna, a właściwie szalenie niemodna i nudna. Lepiej ją naciągnąć, podciągnąć i zamalować oraz wmawiać, że wtedy można godnie żyć albo i umierać. Starość za sprawą aktorów na scenie w Polonii dostaje drugie życie i zupełnie inną wartość. Tytułowe chłopaki wciąż oglądają się za kobietami, wciąż o nich plotkują, rywalizują, a kiedy trzeba piją z ich powodu. Ogląda się „Chłopców” bez grama fałszu, za to ze sporą dawką ciepła i dobrego humoru. Wersja Gronowskiego nie pozwala się zaszufladkować. Z założenia komedia nie tylko bawi, ale także momentami porusza w widzach skrywaną ostatnimi czasy empatię. Jest tam także kilka dobrych dramatycznych scen, jak chociażby te za sprawą świetnej, niedocenionej Marii Pakulnis. Tutaj wszystko jest świadomie wyważone. I choć nie jest to nic nowatorskiego w formie czy języku teatralnym, a nawet bliżej temu przedstawieniu do klasycznego, wręcz archaicznego teatru - to jeśli miałbym oglądać oblewającą się krwią gołą babę po raz kolejny albo poemat na temat starości - wybrałbym to drugie. Całkiem możliwe, że się starzeję.

 

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

Kasa i foyer teatru
są wynajmowane od
m.st. Warszawy -
dzielnicy śródmieście

PREMIERY W 2017 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni