kup bilety online

Komunikat prasowy

Spektakl na trzy krzesła, czyli "32 omdlenia" w Teatrze Polonia

Weronika Trzeciak, www.wiadomosci24.pl

Trzy jednoaktówki Antoniego Czechowa, rozpisane na trzech aktorów i trzy krzesła - a to wszystko podczas jednego spektaklu "32 omdlenia". To prawdziwa teatralna uczta ze znakomitą obsadą.

Jak już kiedyś pisałam, Antoni Czechow należy do moich ulubionych rosyjskich pisarzy (oprócz Bułhakova i Dostojewskiego). Uwielbiam jego specyficzne poczucie humoru i umiejętność obserwacji. Zawsze dobrze się bawię, gdy czytam jego opowiadania i jednoaktówki, przepełnione ironią i czarnym humorem. Wspominam o tym dlatego, że na spektakl "32 omdlenia" w reżyserii Andrzeja Domalika składają się trzy jednoaktówki Antoniego Czechowa. "Niedźwiedź ", "Oświadczyny" oraz "Historia zakulisowa". Dwie pierwsze miałam już okazję widzieć je na scenie Teatru 6. piętro. I tak mi się spodobały, że chciałam zobaczyć je ponownie, ale w innej obsadzie. Po raz kolejny z całego wieczoru najbardziej spodobały mi się sztuki - "Niedźwiedź" oraz "Oświadczyny". Pierwszy spektakl to zabawna historia wdowy Heleny Popowej (Krystyna Janda), która po śmierci męża zamyka się przed światem i chce żyć w osamotnieniu. Do czasu, gdy na jej drodze staje Grigorij Smirnow (Jerzy Stuhr), wierzyciel jej męża i przewraca jej świat do góry nogami... W drugim spektaklu pojawia się właściciel ziemski cierpiący na hipochondrię - Iwan Łomow (Jerzy Stuhr). Przybywa on do swoich sąsiadów, by oświadczyć się Natalii (Krystyna Janda). Jednak robi to dość nieudolnie, co prowadzi do licznych nieporozumień i waśni... Obie jednoaktówki pokazują zawiłe relacje damsko-męskie, jednak na różne sposoby. Natomiast najmniej zabawna wydała mi się sztuka "Historia zakulisowa" (będąca połączeniem "Impresaria pod kanapą" oraz "Pierwszego amanta"), która pokazuje blaski i cienie bycia artystom teatru. Każdy nieustannie gra kogoś kim nie jest i stara się nie wypaść z roli. Środowisko mało popularnych aktorów rosyjskich z przełomu XIX i XX wieku jest jednocześnie zabawne i gorzko prawdziwe. Dużym walorem tego spektaklu jest znakomita obsada - Krystyna Janda, Jerzy Stuhr oraz Ignacy Gogolewski. Aktorzy poradzili sobie znakomicie i wczuli się w klimat stworzony przez Czechowa.
Krystyna Janda zagrała wdowę Helenę, silną kobietę, która nie boi się postawić mężczyźnie, Natalię - córkę właściciela ziemskiego oraz aktorkę w objazdowym teatrze, niedocenianą przez dyrektora. Janda świetnie poradziła sobie z każdą z tych ról. Była nieustępliwą wdową, nieokrzesaną panną na wydaniu. Z kolei Jerzy Stuhr odegrał role Smirnowa - ziemianina w średnim wieku, Łomowa - właściciela ziemskiego cierpiącego na hipochondrię, także niegdyś oklaskiwanego amanta. Stuhr pokazał mistrzostwo - zależnie od roli był nieokrzesany, władczy, uległy, bojaźliwy lub pełen goryczy. Natomiast Ignacy Gogolewski wcielił się m.in. w Łukę - starego lokaja; Czubukowa - właściciela ziemskiego oraz dyrektora teatru, uwikłanego w romans z aktorką. Aktor wykazał się niezwykłą lekkością, umiejętnością zabawy słowem, a także czarem. Był przy tym dobrotliwy, zalotny, a nawet przebiegły. Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie uboga scenografia Jagny Janickiej. Być może miała ona nie rozpraszać widza, by mógł skupić się na znakomitych kreacjach aktorskich. Jednak mnie trochę brakowało stylizowanych mebli. Na scenie były jedynie trzy krzesła, na których siadali bohaterowie oraz stojak na ubrania - według mnie to trochę za mało. Natomiast bardzo podobały mi się kostiumy, zbliżone do tych z epoki Czechowa - m.in. długie suknie, kapelusze, garnitury. Spektakl ten udowadnia, że klasyka wcale nie musi być nudna. A teksty Czechowa są ponadczasowe. Rosjanin potrafił żartować i obnażyć ludzkie słabości z niezwykłym wdziękiem. Bawiłam się znakomicie. Polecam ten spektakl każdemu bez wyjątku, a zwłaszcza miłośnikom Czechowa i jego poczucia humoru. To doskonałe lekarstwo na zmartwienia i troski dnia codziennego.


 

Kasa i foyer teatru są wynajmowane od M.St. Warszawy - Dzielnicy Śródmieście

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2017 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni